Projekt o nazwie – Rodzina na swoim będzie istniał na dotychczasowych zasadach jedynie do końca 2011 roku. Zostało niewiele czasu, dla osób zainteresowanych, aby kupić swoje mieszkanie czy też zbudować budynek wolnostojący na kredyt, którego połowę odsetek opłaci państwo. Są pewne wiadomości, że po 2012 roku projekt będzie istniał, ale na innych regułach.
Może warto jeszcze poczekać? Projekt „Rodzina na swoim„ podniosła znacząco zapotrzebowanie na mieszkania przez co ceny są sztucznie zawyżone. Po likwidacji programu może się okazać że mieszkania będą tańsze, przez co kupno będzie tańszy, nawet bez pomocy tego programu. Wokół programu buduje się grupa osób oraz instytucji, które na tym zyskują: firmy udzielające kredytów oraz deweloperzy. Obecnie progi, ceny za metr2 są niesłychanie wysokie, dla Warszawy wynosi ten pułap ponad 9 tysięcy zł, za tą możemy kupić lokal mieszkalny na nowo wybudowanym osiedlu w najlepszych miejscach miasta. Wysokie pułapy dają firmom budującym okazję do swobodnego podwyższania cen, gdy projekt nie będzie kontynuowany, a dzięki temu na lokale mieszkaniowe będzie mniej, wydatki powinny być dużo niższe, albowiem będzie duża oferta mieszkań.
Istnieje znaczne ryzyko, wziąć kredyt dzisiaj z projektem „rodzina na swoim” czy czekać na tańsze mieszkania. Nikt nie wie jak będzie wyglądał rynek nieruchomości po zupełnym skasowaniu programu bądź zasadniczym przeobrażeniu bądź zaostrzeniu warunków do dopłat. Powinno się to przeanalizować zanim podejmiemy tak trudną i zobowiązującą na wiele lat decyzję.